No taka sesja to raz w życiu!
Podczas spotkania przed ślubem, Grzegorz powiedział ważne zdanie.
– Jestem fizykiem. Czy możemy zrobić sesję ślubną w klimacie mojego zawodu?
I tu zdradzę Wam moją małą tajemnicę. Moje najlepsze pomysły na plenery ślubne przychodzą mi do głowy pod prysznicem. Serio. Zamknięte oczy i woda spływająca po głowie działają na mnie niesamowicie. I właśnie podczas porannego prysznica naszła mnie taka myśl, której efekty poniżej.
Ktoś jeszcze ma nietypowe zamówienia? 🙂


















