Motorówka na Brdzie

Historia jest niesamowita. Posłuchajcie! Pan Jarosław pojechał z żoną do pięknej Italii. Tam zostali zaproszeni na romantyczny wieczorny rejs motorówką. I było wszystko – cudowny zachód słońca, kojący koncert cykad, w powietrzu aromat włoskiego jedzenia. Tylko że motorówka nie chciała odpalić. Raz, drugi, piąty. I wtedy pan Jarosław powiedział do żony. – Ja sam taka motorówkę zbuduję.
Po powrocie po Polski zrealizował swoją obietnicę. Zajęło to oczywiście wiele miesięcy. A efekt jest niesamowity!

Potrzebujesz zdjęcia firmy do mediów społecznościowych?
Porozmawiajmy o tym.